Archive for the ‘Linux’ Category

HP nie będzie sprzedawać netbooków Mini 1000 z Linuksem

Friday, February 6th, 2009

HP nie będzie sprzedawać netbooków Mini 1000 z Linuksem w Wielkiej Brytanii. HP mówi że według nich Linux nie odpowiada rynkowi UK.
HP wykazała nie będzie instalowała Linuksa w swoich netbookach Mini 1000 w Wielkiej Brytanii. HP poinformowała ZDNet, że nie będzie oferować Linuksa w nowej wersji HP Mini 1000 w “dużej części” rynków europejskich, w tym Wielkiej Brytanii.

Oto przegląd recenzji Mini HP 1000, zobacz wszystkie recenzje tego netbooka:
Jeżeli faktycznie, konsumenci z Wielkiej Brytanii chcieli by mieć w swoich rękach mini netebook HP, rywala eee PC, który został wypuszczony na rynek UK w październiku zeszłego roku, mają tylko jeden model do wyboru w tym momencie z wzorami czerwonych i różowych kwiatowów stworzonych przez Vivienne Tam w cenie 399 £. A zwykły czarny model ma być wydana w lutym, z systemem Windows XP.
Wersja Vivenne Tam HP Mini 1000 jest obecnie dostępna tylko w tym modelu w Wielkiej Brytanii.

HP Mini 1000 posiada 10.2 calowy ekran, waży 1,1 kilogramów i grubości 25.2mm. Zaopatrzony w procesor Intel Atom N270, dysk twardy SSD 8GB lub 16GB (Moduły pamięci statycznej - typu Flash). Komunikacja obejmuje WLAN i Bluetooth, a użytkownicy mogą korzystać również z kamery internetowej i wbudowanego mikrofonu do wideo czatowania.

HP powiedział, że dokonał “oceny obecnej EMEA rynku i uważa, że 700 Compaq i HP Mini 1000 Vivienne Tam Edition lepiej przemówi do rynku UK i obecnych potrzeb tych konsumentów”.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Related posts

Parę przygód z Windowsem i Linuksem

Monday, January 5th, 2009

Niedawno Portal Phoronix zaprezentował testy i rozwiał wątpliwości tym którzy zastanawiali się który system operacyjny najlepiej radzi sobie z obsługą Javy, na wynikach testu wyraźnie widać że to system Linux radzi sobie znacznie lepiej z Javą od systemu Windows bo aż o 50% jest różnica w sprawności obsługi. Ale nie o tym chcę pisać.

Niedawno miałem również ciekawe doświadczenie z systemem Windows. Kolega poprosił mnie żebym zgrał filmy z kamery Sony HandyCam DCR-HC24, więc nie takiej bardzo starej, z tego powodu że używam na co dzień jednej z dystrybucji Linuksa Ubuntu zacząłem szukać po forach jak zrzucić film z kamery pod Ubuntu, tu niestety rozczarowałem się strasznie Ubuntu nie widział tej kamery pod USB, jak później doczytałem takiego problemu nie ma ze złączem FireWire pod tym właśnie systemem http://ubuntuforums.org/archive/index.php/t-454266.html, dlaczego? Sony preferuje właśnie FireWire zamiast USB a my Europejczycy jesteśmy przyzwyczajeni do USB, ale cóż nie miałem złącza FireWire i nie będę przecież kupować go tylko pod jednorazowy zrzut filmu z kamery, więc postanowiłem uruchomić uważany przez wielu za jedyny słuszny system na świecie czyli Windows. Jakież mnie zdziwienie spotkało jak w początkowych podłączeniach tej kamery do komputera pod systemem Windows, system ten też nie mógł sobie poradzić z tą kamerą, a że ów system nie ma w zwyczaju informowania użytkownika w sposób zwięzły co mu brakuje żeby dane urządzenie działało porwanie to zacząłem oczywiście od sterowników, zainstalowałem znalezione niby pod ta kamerę sterowniki ale niestety to też nie pomogło, przy okazji musiałem zainstalować masę innych dodatków do systemu wliczając nawet SP3 dla Windows XP, w końcu po spędzeniu wielu godzin stwierdziłam że może coś jest na oryginalnej płytka która musiała być do tej kamery przyniesie tak oczekiwane poprawne połączenie kamery z systemem. Kolega znalazł na szczęście płytkę i po zainstalowaniu wszystkiego co na niej było po 2 dniach udało się połączyć systemowi z kamerą, hura, lecz entuzjazm szybko mi minął gdy musiałem skonwertować te duże pliki jakie się tworzą po zrzuceniu na komputer , był to format avi ale chyba całkowicie bezstratny tak że przeszło 6 minut w sumie bardzo krótkiego filmu zajmowało koło 4GB na dysku. Film odtwarzał się dobrze w Windows Media Playerze czyli miał wszystkie kolory i głos szedł poprawnie. Schody zaczęły się gdy chciałem skonwertować ten film do jakiejś stratnej postaci avi. Move Maker nie poradził sobie w z tym plikiem, po prostu nie otworzył go, więc przypomniałem sobie o znakomitym darmowym konwerterze MediaCoder, jeden z udanych projektów opensource który do tej pory nie zawiódł mnie w ogóle ściągnąłem go ze strony http://mediacoder.sourceforge.net i zainstalowałem go, program poradził sobie z konwertowaniem ale niestety z powodu braku jakiegoś kodeka wystąpiły przekłamania w kolorach i dźwięku, i tutaj się moja cierpliwość skończyła, widząc w wyobraźni jak kolejne cenne minuty uciekają mi na szukaniu kolejnych braków tego systemu, nie myśląc długo skopiowałem film na pendriva i wróciłem do Ubuntu, tutaj otworzyłem plik w VLC media player i bez problemu skonwertowałem go do takiej postaci żebym mógł już pociąć ten plik wideo w innym programie o nazwie Kino w którym bez żadnych problemów pierwszy raz używając go pociąłem i skonwertowałem do jeszcze mniej zajmujących plików avi. I teraz już miałem 3 króciutki filmiki które ważyły przyzwoicie od 10 do 20 MB. Praca skończona teraz tylko wrzucić na youtube i po sprawie. Filmiki można zobaczyć na stronie szkoły pływania EvandAktiv Wyciągając wnioski które mi się nasuwają po tej całej historii to prawdopodobnie gdybym miał tylko to złącze FireWire to całą pracę można było by zrobić maksymalnie do 2 godzin, ale niestety brak tego złącza zmusił mnie do tak karkołomnego kombinowania z Windowsem i myślenia co mu jeszcze brakuje żeby w końcu w pełni funkcjonował, przez to i wiele innych rzeczy go tak bardzo nie lubię, pielęgnujesz go, doinstalowujesz rzeczy które są potrzebne mu do pełnego funkcjonowania i zapomnisz zrobić kopi bezpieczeństwa systemu i nie daj Boże jakaś menda prześlizgnie się niezauważalnie przez armie cudownych zabezpieczeń typu antywirus, jakiś firewall, antyspy i inne które stoją na straży tego cudownego systemu i wszystkie twoje wysiłki które włożyłeś w system Windows szlak trafił. Bo znając trochę życie nie przy ponownej instalacji systemu Windows nie będziesz pamiętał co tak naprawdę instalowałeś żeby to wszystko dobrze hulało. Więc jesteś znowu w czarnej dup..I dlatego od dłuższego czasu przesiadłem się na Ubuntu Linux, i jestem z tego faktu bardzo zadowolony.

Tags: , , , , , , , , , , ,

Related posts

Linux, a może jednak..?

Thursday, December 11th, 2008

Hmm… często piszę o Linuksie zbyt krytycznie, często przy użyciu sarkazmu pomijając jego pozytywne cechy. Równie dobrze mógłbym w ten sposób pisać o Windowsie, jednak jestem bardzo przyzwyczajony do interfejsu systemu Microsoftu i osobiście nie zamierzam go zmieniać.

Czas na temat bezpieczeństwo danych w naszym PC.

I tutaj mógłbym się rozpisać o licznych, znanych “upośledzeniach” systemu Windows w tej kwestii, Linux wyprzeda system Microsoftu o jakieś 20 lat… Przykład: Wojsko korzysta tylko z systemu Linux, gdyż włamanie się do tego systemu graniczy z cudem… Jak powszechnie wiadomo, wyciek informacji z systemu Windows jest częsty i każdy, kto jest przeciętnie jest obeznany w sprawach informatyki potrafi wykorzystać znane luki w systemie Windows, których teraz jest cała masa, ale nie są opublikowane lub zostały, ale nie zostały załatane. Dziwi mnie stanowisko Microsoftu w tej kwestii, przykładem jest Windows Vista, który posiada w sferze bezpieczeństwa NIEWIELE (w praktyce) więcej od swojego poprzednika. Nie będę tutaj pisał o sprawach instalacji oprogramowania czy sterowników na Linuksie, chociaż to 2 to po części sprawa wpływów Microsoftu lub ignorowania przez producentów 2 systemu, chcąc zachować monopol Microsoftu lub po prostu z oszczędności.

Chcąc być pewnym, że nasze dane są bezpieczne, nie martwiąc się o bezpieczeństwo (pomijając inne kwestie) to oczywiście nie można wymienić innego systemu niż Linux. W tej sferze jest niezastąpiony, podobnie jak w sferze serwerów, którego Microsoft stara się dogonić niestety, tylko ładnym interfejsem i dodatkowymi funkcjami, które nie zawsze działają.

Podsumowując: Jeżeli mamy na komputerze naprawdę ważne dane, które chcemy zachować TYLKO dla siebie, wtedy musimy iść na pewne kompromisy i wybrać system Linux. Z tym nie ma dyskusji.

Tags: , , , ,

Related posts

Życiorys informatyczny

Monday, November 24th, 2008

Jak wcześniej informowaliśmy, dosłownie “Szlak trafił” Linusa, wymieńmy kilka jego pozytywnych cech:

hmm… przejdźmy do negatywnych

Negatywne to:
-Stworzył Linuxa, który ciągle jest infekowany przez groźne wirusy.
-Kopiował błędy od Billa - sam nie lubiał ich pisać, podkradał pasję Billa Gatesa…
-Próbował wykraść kod źródłowy Windowsa 1.0
- W wieku 3 lat kiedy grał na Pegasusie zastanawiał się dlaczego to tak dziwnie działa… szybko znalazł odpowiedź, co potwierdziło jego ego, że jest bardzo inteligentny: Nie miał w domu prądu…
-W wieku 7 lat zaczął wypisywać jakieś głupoty na kartkę w celach ćwiczenia swojego pisania, jego kolega, Bill pisał zgrabnie elokwentne pisma “Wystąpił błąd z XXX” , Linus zazdrosny już wtedy zaczął odpisywać to od Billa Gatesa.
-W wieku 10 lat zarówno Bill jak i Linus stworzyli swój system operacyjny - Bill pewny siebie, stworzył coś lepszego i chcąc się wywyższyć powiedział “Ty, weź to, niewiele osób za darmo będzie to chciało”
-Linux bardzo przejął się tym, co powiedział Bill i w końcu w wieku 15 lat Bill sprzedając swój system operacyjny zarobił trochę kasy, Linus jednak udostępnił swój za darmo…
-W wieku 23 lat Bill był już multimiliarderem, Linus nadal chodził po domach i próbował “wcisnąć” swój system operacyjny, zdobył 3 użytkowników, a byli to:
-Starsza Pani, która na lodówkę wołała “Komputer”.
-Bardzo wesoły szczeniak, dyskietka bardzo mu smakowała.
-Pewien stołeczny pijak, Linus dał mu jeszcze Wino, aby zgodził się zabrać dyskietkę.
-W wieku 31 lat pojawił się Internet i Linus zaczął “wciskać” swój system operacyjny przez strony WWW.
-Bill w dalszym ciągu był multimiliarderem, a Linus zarobił w końcu na nową ksywkę, nazwał swój system Linux.
-W tym roku napadł dom Billa Gatesa, chcąc spełnić swoje marzenie - zobaczyć coś idealnego, niestety, nie dane mu to było…

Tags: , ,

Related posts

Linus… marny początek, gorszy koniec…:([*]

Monday, November 24th, 2008

Linus Torvalds zatrzymany, a właściwie jego zwłoki zostały zatrzymane za próbę wykradnięcia kodu źródłowego Windowsa…
Linus Torvalds czyli znany na całym świecie terrorysta, który stworzył zbrodnię
przeciwko ludzkości został ostatnio złapany w toalecie u Billa Gatesa, udawał,
że naprawiał spłuczkę… jednak Bill Gates, wcielenie dobra oraz wyznawca
idealizmu szybko rozpoznał twarz wroga. W ręce posiadał kod źródłowy
z Windowsa 1.0 - plotki donoszą, że na jego bazie chciał stworzyć najnowszą dystrybucję Linuksa…

Bill szybko obronił swojego - pokazał Linusowi zdjęcia z najnowszego Windowsa,
niestety jego serce tego nie wytrzymało, pękł z zazdrości, ponoć
w ostatnich słowach powiedział “Apokalipsa jeszcze nastąpi, Linux wyżre Windowsa” -
Bill ponoć powiedział mu “Tak, tak, pociesz się tym”…
Kiedy przyjechało pogotowie Linusa nie udało się już uratować, ale za to mamy kilka zrzutów
z Windows Seven:)

(Zostaną opublikowane jutro)

Tags: , , , , , ,

Related posts

Jaką dystrybucję Linuksa wybrać i jakie środowisko graficzne?

Wednesday, November 19th, 2008

Cieszą mnie takie pytania, a takich mam coraz więcej jaką dystrybucje Linuksa wybrać i jakie środowisko graficzne jest najlepsze? Takie pytania uświadamiają mi że coraz więcej osób przechodzi do konkurencyjnego systemu operacyjnego Microsoftu jakim jest Linux. Potrzeby i motywacje do zmiany systemu są różne, ale najczęściej przewijające się powody to: bezpieczeństwo i finanse. Jak nie masz pieniędzy i chcesz się czuć bezpiecznie w domu i na komputerze to wybierz Linuksa.  Bo jak używasz nielegalnego systemu Windows to nie jesteś bezpieczny ani w domu (policja i jej koledzy) i ani na komputerze (wirusy i inne dziadostwo). Z Linusem nie ma takich obaw, bo po pierwsze system jest darmowy w pełni legalny do użytku np. domowego a po drugie wirusy Linuksa nie i mają za bardzo, są tam jakieś ale wyjątki ale to są jakieś pchełki małe nie robiące większych zniszczeń, a poza tym żeby takie coś się uaktywniło to trzeba to zainstalować, a to już inna bajka.

Wracając do sedna tematu tego postu, to ja używam Ubuntu z środowiskiem GNOME które mi najbardziej podeszło choć próbowałem też KDE i FluxBox-a. Używałem wcześniej Auroksa z KDE i OpenSuse 10.3 i OpenSuse11 z GNOME i tą ostatnią nadal mam zainstalowaną ale nie zaglądam na nią za często. Dystrybucje te też są bardzo przyjazne dla okienkowych użytkowników ale… no właśnie jest jak dla mnie np. OpenSuse jest zbyt “kobylasta” wolniej działa, programy się wolniej otwierają i nie ma już tego polotu co Ubuntu, poza tym instalacja programów w opensuse jest troszkę gorsza niż w Ubuntu, menadżer instalacji wywala czasem wiele błędów braku lub niezgodności zależności między instalowanymi aplikacjami a to powoduje utrudnienia, które moga spowodować dla świeżego użytkownika Linuksa zakłopotanie i nawet odejście od tego sytemu jeśli coś przez przypadek odinstaluje bo “brakowało zależności”. Jak na razie takich problemów nie zauważyłem pod Ubuntu i chwała mi za to. Ja wolę jednak dystrybucje i środowiska X lżejsze stawiam bardziej na wydajność niż na wizualizacje i bajerki graficzne choć i tych nie brakuje, wystarczy się troszkę pobawić np. Compiz-em i już jest ciekawie wizualnie.

Bardzo krótka charakterystyka dystrybucji:

  1. Aurox - fajna ale już nie rozwijana dystrybucja
  2. Gentoo- bardzo przyjazna w użytkowaniu lecz najtrudniejsza i najdłuższa instalacja ze wszystkich dystrybucji, i chyba też coś projekt tej dystrybucji podupadł i się już tak świetnie nie rozwija
  3. Ubuntu (Debian) jak na razie najbardziej mi ta dystrybucja się spodobała
  4. Mandriva - nie używałem długo, popróbowałem sobie ale wydaje się mi też dystrybucją z typu “kobyła” trochę za ciężka :)
  5. OpenSuse - bardzo fajna dystrybucja tworzona przez Novel ale jak dla mnie trochę “kobyła” trochę za ciężka :)
  6. Slax- używam jedynie slaxa na pendriva, bardzo fajna sprawa choć niestety nie we wszystkich maszynach działa.
  7. Knoppix - bardzo fajna i popularna dystrybucja LiveCD (działa z płyty CD) bez instalacji.
  8. Remote-exploit tez chyba oparty na knoppix-ie, dystrybucja do hakowania i różnego rodzaju nielegalnych działań w sieci.

Jest tych dystrybucji jeszcze dużo więcej, ale wszystkich nie zdążyłem wypróbować, więc się nie będę wypowiadał.

Więc jak ja bym miał wybierać na dzień dzisiejszy między różnymi mi znanymi dystrybucjami to wybrał bym raczej Ubuntu ze środowiskiem GNOME, choć nie wiadomo co czas pokaże może wyjdzie jeszcze ciekawsza dystrybucja to się na nią przesiądę, jedno co wiem z pewnością to jakiego systemu nie chce już dłużej używać czyli Windows.

Jak zainstalować inne środowiska odsyłam na poważną stronę o linuksie a w tym konkretnym przypadku właśnie na temat instalacji róznych środowisk graficznych, oraz na stronę również z instalacja i przeglądem środowisk graficznych, powodzenia

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Related posts

Czy Linux wygryzie Windowsa z rynku?

Wednesday, November 12th, 2008

Odpowiedź brzmi TAK, ale…

Spójrzmy proszę na biedne, afrykańskie rozwijające się kraje, Ci biedni ludzie w większości w ogóle nie słyszeli słowa “Computer”- a jeżeli ktoś już słyszał to razem ze słowami “Computer is so hard to use”… i :Linux potwierdza tą zasadę. Jak wcześniej pisałem, Linux posiada profesionalnie zaprojektowany, wyjątkowo upierdliwy interfejs, który sprawia że “Computer is so hard to use” staje się “It’s really”….

Biedne kraje afrykańskie nie mogą pozwolić sobie na luksus używania jedynego prawdziwego systemu operacyjnego (chyba już nie muszę pisać jakiego), więc zainstalują Ubuntu i są szczęśliwi, bo w sumie więcej niż edytor tekstu w standardzie aplikacji wbudowanych potrzebować oni nie będą.

Pewne nawiązanie w nazwie jednej z dystrybucji Linuksa “Ubuntu” , chyba jednak nie każdy wie co znaczy ta nazwa. Otóż jest to nazwa pewnej afrykańskiej miejscowości, co może być podtekstem, że to właśnie dla nich dedykowana jest ta edycja, żeby nie powiedzieć cały :Linux…

Dużo osób zarzuci mi, że jestem zbyt krytyczny wobec Linuksa - może i tak, przyznam, że do zastosowań serwerowych jest on niezastąpiony, ale co ze zwykłym użytkownikiem? Moim zdaniem błędem jest uciekanie od ogólnoświatowych standardów, wiele osób wybiera Linuksa chcąc pokonać monopol Microsoftu, nic to jednak nie da. Firma ta, która jest założycielem światowego standardu oprogramowania komputerowego da sobie radę i nic nie poradzimy uciekając od standardów i komplikując sobie życie. Myślę, że nawet zbyteczne będzie jak powiem, że Linux standardem nie jest i przez długie lata nie będzie…

Popatrzmy na aplikacje: Czy łatwo znajdziemy program na przykład konwersji WMA na MP4 dla Linuksa ? NIE, może i znajdziemy, ale zajmie nam to dużo więcej czasu niż na Windowsa.

Podsumowując: Linux może i wygryzie Windowsa, ale jedynie w krajach 3-świata.

Tags: , , ,

Related posts

Poradnik - podstawowa obsługa systemu Linux

Tuesday, November 11th, 2008

Część 1 - poradnik systemu Linux - zaczynamy - Podstawy i różnice między Linuksem a Windowsem:

1. Linux dobrze zna ludzkie potrzeby i wie jak przyśpieszyć bicie serca poprzez starannie, profesjonalnie upierdliwy interfejs, wielokrotnie potrafi wprowadzić człowieka do szału… Windows przez swój niestarannie, nieprofesjonalnie zaprojektowany interfejs, który pierwotnie miał utrudniać pracę, stał się jednak bardzo intuicyjny, jednak Windows ma jedną zasadniczą wadę - nie dba o ludzkie serce. Rzadko zdarza się, aby powodował on trening dla naszego serca.

2. Główną wadą Linuxa jest to, że nie jest Windowsem, główną wadą Windowsa jest to, że czasami zdarzają mu się błędy i tym samym zaczyna być podobny do Linuksa.

3. Linux jest łatwiejszy do odinstalowania, gdyż ta opcja jest używana najczęściej przez jego użytkowników.

4. Windows ma ukryte opcje odinstalowania, ponieważ ta funkcja praktycznie nie jest używana ani potrzebna.

5. Większość użytkowników Linuxa instaluje go aby powiedzieć “OO, jakie ładne okienka” - oki, wywalam i wracam do Windy.

6. W najnowszych planach Linuxa będzie poprawienie interfejsu dla użytkownika, zamiast przycisku “Wyłącz komputer” będzie opcja “Odinstaluj mnie i rozpocznij instalację systemu Windows”.

7. Najodporniejsi użytkownicy, którzy nie boją się takich wyzwań jak skok z samolotu bez spadochronu - często wybierają Linuksa, gdyż twierdzą, że Windows jest taki naturalny, pora spróbować czegoś ekstremalnego…

8. Linux ma tyle dystrybucji graficznych ile doda sylikonu, dlaczego? Bo nie ma czegoś takiego, że jest jedna, a dobra, jest wiele, lecz do niczego…

9. Tylko Linux jest konsekwentny - ma klasę czyli trudny charakter, którego nawet po latach jest ciężko zrozumieć …:)

Tags: , , , ,

Related posts

Już jest KDE 4.1.3, nadchodzi GNOME 2.26

Friday, November 7th, 2008

Dzisiaj pojawiła się aktualizacja środowiska graficznego dla systemu Linux (KDE).
Aktualizacja ta wnosi głównie poprawki błędów, nowe funkcje mają się ukazać w przyszłym roku,
podczas premiery wersji 4.2.

Większość poprawek dotyczy mechanizmu renderowania stron KHTML.
Teraz mechanizm działa bardziej efektywniej, najwyraźniej można zauważyć to podczas
operacji rysowania obrazów gdy skalujemy pełne rozmiary stron.
Wydajniej pracować będą też elementy takie jak canvas, zmniejszając
ilość wykorzystania cykli PCU. Poprawiona została też stabilność pracy Delphin
(domyślnego obecnie menadżera plików).
Poprawiono też pracę przeglądarki PDF - “Okular” - przy zainstalowanym
4-GB pamięci RAM, oraz niektórych protokołów w Kopete (multikomunikatorze w Linuxie).

Jest też informacja dla użytkowników GNOME. Dzisiaj ukazała się pierwsza alfa
GNOME 2.26 - 2.25.1. Zasady wydawania nowych wersji testowych, jeżeli druga liczba w nazwie
jest niepatzysta, jest ona testowa (czyli będzie udoskonalana do wersji stabilnej).
Nowe GNOME naprawia znane błędy, uaktualnia bieżące tłumaczenia oraz inne aplikacje wchodzące w skład
tego środowiska.
Wersja stabilna GNOME planowana jest na połowę Marca 2009.

Tags: , , , , , ,

Related posts